Chiński Nagrobek

Forum branży kamieniarskiej. Nowości, plotki, newsy z branży. Kto, z kim i gdzie.
Marcinkam-bed
pomocnik kamieniarza
Posty: 11
Rejestracja: pt lis 13, 2009 9:47 pm

Chiński Nagrobek

Post autor: Marcinkam-bed » pt lis 13, 2009 10:12 pm

Witam

Bardzo proszę o kilka różnic pomiędzy granitem z chin a innym kamieniam np. strzegom.
Chodzi mi dokładnie pod jakim względem chińczyk jest gorszy od naszego strzegomia.

Dzięki

szulim33
czeladnik kamieniarski
Posty: 36
Rejestracja: pn lis 09, 2009 7:07 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: szulim33 » sob lis 14, 2009 1:07 am

Wlasnie, tez sie zastanawiam. Mowi sie ze chinskie to gorsze. Ale nie rozumiem w czym moze byc kamien naturalny gorszy od kamienia naturalnego. Jak dla mnie oprocz struktuty i tekstury oraz skladu mineralnego, to taki sam nagrobek jak nagrobek z kamienia afrykańskiego, brazylijskiego indyjskiego i kazdego innego. Kamien tworzyla "matka natura" a nie chińczyk. Obróbka była jedynie przez człowieka wykonana.
Ostatnio zmieniony sob lis 14, 2009 12:22 pm przez szulim33, łącznie zmieniany 1 raz.

Marcinkam-bed
pomocnik kamieniarza
Posty: 11
Rejestracja: pt lis 13, 2009 9:47 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: Marcinkam-bed » sob lis 14, 2009 10:54 am

Moje zdanie jest właśnie takie same, ale może ktoś napisze w czym granit chiński jest gorszy, jakieś właściwości, struktura lub coś innego, ponieważ słyszy się cały czas że chińczyk jest gorszy, ale niewiadomo dlaczego :)

viper82
kamieniarz
Posty: 111
Rejestracja: czw paź 08, 2009 8:40 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: viper82 » ndz lis 15, 2009 9:02 pm

Kamień kamieniowi nie równy. Są lepsze chińczyki i gorsze. Generalnie granit chiński jest kamieniem stosunkowo młodym i miękkim, przez co łatwiej się obrabia. Minus, ma sporą zawartość żelaza przez co potrafi wyłazić mu rdza.

Marcinkam-bed
pomocnik kamieniarza
Posty: 11
Rejestracja: pt lis 13, 2009 9:47 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: Marcinkam-bed » ndz lis 15, 2009 11:38 pm

Z tego co wiem, to np. chinski kamień brąz królewski jest dużo trudniejszy w obróbce niż np. Impala, napewno jest dużo twardszy i trudniej się go tnie, a jeśli chodzi o rdze to moim zdaniem pojawia się ona po transporcie w skrzyniach z metalowymi spinkami.

mis
kamieniarz
Posty: 107
Rejestracja: ndz lis 22, 2009 8:06 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: mis » ndz lis 22, 2009 8:14 pm

czy ktoś zna hurtownię nagrobków chińskich z okolic Łukowa i siedlec; jeśli tak to proszę na e -mail : pamariusz@op.pl

Kierownik
kamieniarz
Posty: 67
Rejestracja: wt gru 01, 2009 12:19 pm
Lokalizacja: Lubelszczyzna

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: Kierownik » wt gru 01, 2009 1:24 pm

Przy "chińszczyźnie" nie jest problemem zła jakość materiału, ale sposoby jego "uatrakcyjnienia". Fakt, że co niektóre granity z Chin są bardziej miękkie, czy też mają choć przykładowo bardziej przepuszczalną strukturę. Tak też na przykład Mountain Pink z pewnością ma większą chłonność, niż nasz rodzimy Strzegom, więc jest podatniejszy na szybszą erozję, czy też wchłanianie brudu.
Jednakże nie tu należy moim zdaniem szukać wad pomników importowanych z Chin.
Z pewnością małe, zgrabne i posiadające ładne wykończenie pomniki chińskie, które można nabyć po wiele niższej cenie, niż wykonywane z granitu sprowadzanego z innych krajów i obrabianego w Polsce, może być dla klienta bardziej atrakcyjną ofertą, niż droższy pomnik wykonany w Polsce. Wykonanie pomnika w Chinach jest tańsze, gdyż po pierwsze tańsza jest tam siła robocza, zaś po drugie - jest to produkcja seryjna, maszynowa.
Tak też niby wszystko powinno być OK, a jednak po kilku latach z chińskimi "gotowcami" dzieją się różne dziwne, nieprzyjemne dla inwestora zdarzenia. Często pojawiają się plamy, przebarwienia, lub też wychodzi tak jakby biały proszek... Skąd to się bierze?
Otóż dzieje się tak, ponieważ Chińczycy często "przedobrzają" chemią kamieniarską, stosowaną podczas polerowania, jak też "konserwując" gotowy produkt. Płyty schodzące z linii polerskiej są na gorąco natryskiwane nabłyszczaczami, które wnikając w strukturę nabłyszczają kamień i wyciągają jego głębię, a zarazem zamykają na jakiś czas pory kamienia. Tak też nowy "chińczyk" błyszczy się, nie brudzi. Jednakże różnice amplitudy rocznej w Polsce (gorące lata i mroźne zimy), po pewnym czasie powodują, że kamień wydala z siebie substancje chemiczne, którymi był w "fabryce granitu" solidnie nasączonym. Wypaca je nierównomiernie, tudzież odpowiedź na powstawanie plam, smug i przebarwień. Proszki polernicze stosowane na podgrzanych płaszczyznach też wyłażą na wierzch, przez co pomnik staje się matowy, co szczególnie widać na ciemniejszych granitach.
I to jest właśnie odpowiedź dla laików, dlaczego nagrobki chińskie nie są dobrym rozwiązaniem.
Co do kamieni porowatych, wiadomo, że można je żywicować (co niektórzy żywicują np. szwedzką Vangę, gdyż po polerze często zdarza się, że ma niewielkie "wżery" (pozostałości pęcherzyków powietrza), choć jeśli płyta nie wymaga żywicowania, jestem za tym, by pozostawić ją bez użycia żywic. W przypadku co niektórych chińskich pokładów "młodego granitu" z pewnością żywicowanie było by szczęśliwszym rozwiązaniem, niż natryskiwaniem go chemią "upiększającą", ale wiadomo - chińska mentalność "odpustowa" - aby się błyszczało...
Można kupić "chińczyki" z Brązu Królewskiego - granitu wydobywanego w Indiach. Osobiście Brąz Królewski mam w ofercie, ale sprowadzany w blokach z Indii, cięty w Polsce i obrabiany bez użycia chemii, jedynie poprzez dokładny poler zdzierakami, rzepami i filcami. Pomniki stoją już ponad 6 lat i nic się z nimi nie dzieje, gdy młodsze "gotowce" dawnoi już w plamach.
Każdy kamieniarz widzi przy cięciu, czy kamień jest suchy (nie nasączany chemią), czy tłusty (od chemii). Zdarzyło mi się kupić płytę ciętą i polerowaną w Chinach, podczas cięcia widać było, że Chińczycy jej parametry "polepszyli". Była to pierwsza i ostatnia płyta chińska na naszym zakładzie, ale dzięki temu doświadczeniu wiemy, że nie jest to nabłyszczanie powierzchni, ale ingerencja głębsza, w strukturę płyty.
Dlatego też każdy szanujący się kamieniarz mówi zdecydowane "nie" gotowcom, czy tanim płytom sprowadzanym w polerze z Chin, bo wie, że dla dobrej marki ważna jest jakość nagrobka, a nie ilość wykonanych prac w sezonie.
Mimo, że nagrobki chińskie są gorsze, a dlaczego, to ukazałem powyżej, to jednak znajdują szeroką rzeszę nabywców i psują rynek kamieniarski w Polsce. Żeby obniżyć cenę pomnika wykonanego w zakładzie kamieniarskim w Polsce do ceny pomnika importowanego, trzeba by go by było sprzedać poniżej kosztów wykonania.
Powstało wiele "firm kamieniarskich", które sprowadzają "gotowce", lub też zaopatrują się w nie w coraz liczniejszych hurtowniach pomników chińskich, posiadając agregat, kątówkę, taczkę, łopatę i balię do wymieszania zaprawy na fundament, oraz rozklekotanego "Żuka", oraz zatrudniając 3-4 ludzi, oferują z montażem pomnik za 2000 - 3000 z literami, które gdzieś na zasadach outsourcingu im ktoś zrobi na gotowych, chińskich ściankach. Takie "firmy" psują rynek, bo używając nazwy "Kamieniarstwo" sugerują, że nie są monterami gotowców, ale kamieniarzami. Tak też producenci krajowi mają dwie drogi, albo stawiać na jakość wykonania, wzory autorskie i celowanie w bogatszego klienta, któremu zależy na jakości, a dopiero na cenie, oraz oferowanie solidnych, prostych pomników z kamieni rodzimych (Strzegom, Strzelin) w cenach chińszczyzny. Drugą drogą jest inwestowanie w automatyzację zakładu (traki, polerki, boczkarki, a nawet linie polerskie)co wpłynie obniżenie kosztów produkcji, ale nie każdego kamieniarza na to stać.
Tak też małe zakłady kamieniarskie stoją na rozdrożu - albo inwestować, rozwijać się i trzymać jakość marki, albo sprowadzać gotowce, lub półprodukty od większych zakładów, które same tną bloki, ale w takim przypadku nie ma szans na wykonanie nagrobka po "chińskiej" cenie, żeby kamieniarz zarobił na pomniku tyle, co "montażysta chińczyków".

szulim33
czeladnik kamieniarski
Posty: 36
Rejestracja: pn lis 09, 2009 7:07 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: szulim33 » śr gru 02, 2009 1:32 am

Zawsze kamieniarz będzie miał swoje zdanie na ten temat, często krzywdzące dla nagrobków z Chin, ale zapewne jest w tym ziarno prawdy. Jednak nie mniej uważam, że wynika to przedewszystkim z wrogości do substytutów chińskich(i to o wiele tańszych). Popularność nagrobków chińskich stale rośnie. Na Śląsku nie jest to jakaś absolutna nowość, ale nie jest to już tak długo żeby można było pisać o działąniu czynników atmosferycznych na taką skalę. Przedmówca pisze o 6 latach, gdzie takie pomniki już są zniszczone różnymi czynnikami atm.. Szczerze mówiąc nie wydaje mi się że moda na takie produkty była tak długa. W Polsce też znajdą sie kamieniarze, którzy wolą podpicować kamień chemią co znacznie skróci czas produkcji i obróbki, ale nie można generalizować wszystkich i wszystkiego. Co do firm z taczką i łopatą... w dzisiejszych czasach każdy musi sobie jakoś w życiu radzić. Jeżeli wykonuje to zgodnie ze swoim sumieniem i umiejętnościami, tak że klient jest zadowolony, to ja nie widze problemu, a że ma Żuka to jego sprawa a nie zawistnych kamieniarzy. Będzie go częściej naprawial, niz super wypasione samochody w leasingu... Kazdy od czegos zaczyna, nie odrazu przeciez kazdego stac na hale produkcyjne i w pelni zautomatyzowane maszyny, a do tego sztab ludzi...
Jezeli ktos chce miec tani nagrobek, to cos za cos. Wiekszosc zakładów nie ukrywa tego że produkt jest chiński. Zreszta o kamien trzeba dbac i we własnym zakresie co jakis czas przeleciec go chemią samodzielnie. Bo mówi się, że KTO DBA, TEN MA.

Osobiscie nie jestem kamieniarzem (zamiaerzam być), ale z nagrobkami i pracami cmentarnymi mam do czynienia pare łądnych lat...
Mało za mną, a wiele przedemną.

Co mają inni do powiedzenia na temat chińczyków??

kol350
kamieniarz
Posty: 128
Rejestracja: pn paź 05, 2009 3:16 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: kol350 » śr gru 02, 2009 10:08 am

Witam
co prawda nie zajmuję się nagrobkami ale wiele mam do czynienia z chińskimi granitami w budowlance ,
otóż w Chinach występuje wiele złóż granitu i wiele z nich ma bardzo dobre parametry , odnośnie nagrobków to uważam że toczy się "wojna" bo "starzy" kamieniarze już nie mogą sobie pozwolić na nowe wille i Lexusy co sezon .
Bo jak to wytłumaczyć że chińskie granity "nie wszystkie" znajdują się na fasadach budynków , muszą znosić różne obciążenia i przechodzą bardzo dobrze badania laboratoryjne.
a nowy terminal w W-wie - posadzka to chińczyk i wiele innych przykładów
mozna pominąć już fakt że wiele chińskich granitów jest sprzedawanych jako indyjskie , brazylijskie itp. i to w dużych hurowniach .
Poprostu czasy się zmieniają i Ci co nie mogą nadążyć (przestawić się) są wypierani przez "słabe chińskie granity"
Pamiętam czasy kiedy kilka pierwszych hurtowni sprowadzało już slaby z chin i sprzedawało je za ogromną kasę , oczywiście sprawa się w końcu rozeszła i zaczęli sprowadzać prawie wszyscy a cena poszła w dół .
Także ten "płacz" uważam za zupełnie nie uzasadniony .
na cmentarzach widać również złej jakości pomniki z "Strzegomia i Indianina" ale wszystkiemu winne są Chiny
a może tak wprowadzić cło na chiński granit - i sprawa będzie załatwiona

kisza77
kamieniarz
Posty: 55
Rejestracja: pt lis 13, 2009 9:46 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: kisza77 » śr gru 02, 2009 1:46 pm

znam firme z okolicy, ktora sprzedaje nagrobki chinskie w cenach 2-3tys zloty, koles sprowadza z chin gotowe nagrobki w elementach, w swoim zakresie klei je i liternictwo rowniez we wlasnym zakresie...poczatkowo szal byl na te nagropbki, wiadmo kazdy woli dac 3tys zl i kupic super nagrobek , super wykonany itd, niz dac komus 6tys za nagrobek polskiego pochodzenia...ale...

czas pokazal swoje i koles nie moze sie teraz opedzic od reklamacji, ludzie sie skarza ze powstaja przebarwienia, jakies plamy itd...
widac zrodlo ma kiepskie skoro tak sie dzieje, widzailem tez nagrobki chinskie ktore mimo uplywu czasu niczym nie odbiegaja od polskich czy innych...kwestia tego jak chinczyk wykona nagrobek, jak firma chinska dobrze obrobi kamien, to klopotu nie ma, jak zrobia lipe to po jakims czasie sa reklamacje...takze z tym importem z chin to roznie, nie jestesmy tam na miejscu zeby widzec jak dany nagrobek jest robiony i nie mamy jak tego zweryfikowac...

kol350
kamieniarz
Posty: 128
Rejestracja: pn paź 05, 2009 3:16 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: kol350 » śr gru 02, 2009 5:03 pm

Właśnie i tu całkowicie się zgadzam z kolegą Kisza77-
że są pseudo importerzy i wydaje im się że zrobią kasę ,tylko nie biorą właśnie tego ryzyka że chińczyk może coś sknocić a szczególnie gdy chce się kupić taniej.
Jeśli chcesz importować (nagrobki) to jedź do fabryki i najpierw zobacz co i jak robią i na jakim sprzęcie , i nie licz na to że jak będzie bardzo tanio to będzie dobrze , bo napewno nie

pomnikarz
pomocnik kamieniarza
Posty: 5
Rejestracja: wt lis 03, 2009 8:44 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: pomnikarz » śr gru 02, 2009 11:37 pm

Witam ! Moim zdaniem nie powinno się stanowczo twierdzić, że wsystko co złe dzieje się z chińskim nagrobkiem na cmentarzu jest tylko i wyłącznie winą Chińczyków, a pomija się kwestię montażu .To jak czasami bywają zmontowane te nagrobki woła o pomstę do nieba! Dotyczy to w przeważającej części ,gotowych nagrobków importowanych.Kamieniarz który poświęcił czas i sam wykonał nagrobek to też raczej przyłoży się do montażu aby nie zepsuć swego dzieła w końcowym-w sumie najprostrzym-etapie.A montażysta no cóż ,często niewiele ma pojęcia o kamieniarce lub budowlance .Nie mówmy że "zły "to tylko CHIŃSKI NAGROBEK ,bo sporo jest też sprowadzanych z Indi ,a te też nie są idealne.Pozatym nie wszystkie z kamieni dotychczas stosowanych "europejskich" itp. do produkcji nagrobków idealnie się do tego nadaje i też dziwne rzeczy z nimi się dzieją , ale zły jest tylko z Chin dlatego że z Chin.
Pozdrawiam -pomnikarz.

skurczybyk
czeladnik kamieniarski
Posty: 39
Rejestracja: pn lip 20, 2009 9:15 am

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: skurczybyk » śr sty 06, 2010 12:01 pm

Chińczycy są w stanie zrobić wszystko w każdej ilości i w każdej jakości. Można np. kupić klocki, którymi zabawa może skończyć się dla dziecka zatruciem jakimiś środkami chemicznymi, a można też kupić klocki LEGO, też produkowane w Chinach. Może importerzy slabów chińskich, chcąc pozyskać klienta też stawiają bardziej na ilość i cenę niż na jakość. Nie mówię, że dużo zawsze znaczy źle, może tylko nie jest to zbyt brane pod uwagę.

syllas
pomocnik kamieniarza
Posty: 6
Rejestracja: pt sie 07, 2009 6:54 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: syllas » pt sty 08, 2010 8:48 pm

Panowie! Myślę że kilka zim takich jak ta która obecnie mamy pokaże nam ile te nagrobki sa warte. A co do chińskiego granitu myślę że się sprawdza :D "pod dachem".

kol350
kamieniarz
Posty: 128
Rejestracja: pn paź 05, 2009 3:16 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: kol350 » pt sty 15, 2010 9:37 am

no, to teraz żeś powiedział
śmiem twierdzić że twoja znajomość kamienia jest mizerna ,
czy robiłeś kiedyś badania kamieni na ścieralność nasiąkliwość itp .
ja robię prawie cały czas bo są wymagane w budownictwie , i wiadomo gdzie jaki kamień jest najlepszy .
natomiast dla nagrobków nie jest to wymagane (jedynie wyniki obserwacji kamieniarzy)
ale Ci co zajmują się nagrobkami nie powinni narzekać , jeżeli chiński jest zły to będą mieli więcej roboty - wymiany i naprawy pomników.

syllas
pomocnik kamieniarza
Posty: 6
Rejestracja: pt sie 07, 2009 6:54 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: syllas » pt sty 15, 2010 9:38 pm

Co do tego ostatniego kolega ma racje. Na pewno pracy będzie więcej. Natomiast na nasiąkliwość nie muszę robić nawet badań weźmy tzw. chińska impalę, jeszcze nie widziałem żeby miała jednolity kolor. Oczywiście nakrywy mogą być nasiąknięte jak to zdarza się nawet w przypadku polskich kamieni, ale żeby boki na nagrobku były mokre przez cały rok to już przesada. Poza tym był post wcześniej o "kąpaniu" kamienia w różnych chemikaliach i to jest prawda. Mija dwa lata i widać pęknięcia. Ale każdy ma swoje zdanie, są fachowcy i są "fachowcy". Nie wiem nawet czy robicie fundament pod nagrobek? Bo ja widziałem takie nagrobki które były zmontowone na bloczkach betonowych ułożonych obok siebie lub na obrzeżach od polbruku. Co Wy na to?

kotali
czeladnik kamieniarski
Posty: 15
Rejestracja: pt paź 30, 2009 4:14 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: kotali » ndz sty 24, 2010 2:10 pm

Ja dorabiałem albo raczej musiałem dostosować ofertę do konkurencji,ale jak kilka sztuk musiałem wymienić bo np. gość obok mył lastriko jakimś "Kwasem" to mój czarny chińczyk zrobił się w białe kropki od pryskającej szczotki to zrezygnowałem. Importer wymienił na nowy ale koszt podmiany musiałem pokryć z własnej kieszeni. Innym razem pojawiła się plama na płycie i starymi znanymi kamieniarzom sposobami zacząłem ją usuwać. Po tygodniu pod szmatą patrzę a nie ma poleru :shock: i płyta na zakład i polerka.
W tej chwili nie mam problemu kilka artykułów, które pojawiły się w prasie skutecznie zniechęcają klientów (inwestorów -modne słowo :P )do dalszego szukania tanich nagrobków. Ja chińczyka proponuję tylko tym, którzy chcą lastriko, bo dołożą trochę kasy ma mają trwalszy nagrobek. W zeszłym sezonie miałem 1 takiego klienta (oczywiście wiedział o wszystkich jego "zaletach" )

do kierownika
Czy mogę cytować twoją wypowiedź moim klientom. Jest ona merytoryczna i w ciekawy sposób przekazana

kisza77
kamieniarz
Posty: 55
Rejestracja: pt lis 13, 2009 9:46 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: kisza77 » czw sty 28, 2010 2:13 pm

kolego kotali to powiem Ci tak...
albo miales ogromnego pecha przy wyborze odpowiedniego chinskiego eksportera, co za tym idzie szukales zapewne jak najnizszej ceny u chinczyka, a to zly pomysl !
u chinczykow kupisz ten sam pomnik tez w naprawde zroznicowanych cenach, znam przyklady takie jak nagrobek powiedzmy z oriona kosztuje u jednego chinola 400zl, u drugiego 1000zl, a u trzeciego 1700zl i tu mowa o tym samym wykonaniu nagrobka...
jestem pewny ze wybrales opcje 400zl za sztuke, dlatego takie problemy miales..:)

moj kumpel kamieniarz importuje chinskie nagrobki te "drogie" bo daje nawet 2 i 3 tys za sztuke juz na gotowo z dowozem do polski, ale wie ze moze sprzedac taki nagrobek za 5, 6 czy nawet 7 tysia jezeli jest z jakas rzezba!
Wiec latwo doliczyc sie ze nie potrzeba duzego zbyytu, starczy kilkanascie sztuk do roku i zyje sie dostatnio...
a z tego co wiem to w swojej karierze kilku letniej juz ponad 200 sztuk opchnal tych nagrobkow i nie mial nigdy problemow z jakims reklamacjami, i przypadkami nie z tej ziemi ktore opisujesz...
poprostu wybrales tanioche to plac za ten wybor...

w polsce jest wiele firm importujacych masowo te nagrobki, wiele z nich jest znanych na cala polske nie tylo kamieniarza, ale i w szczegolnosci kazdy z nich wie ktore to firmy i jakos prosperuja swietnie i nie grozi im bankructwo...

mysle, ze wiecej juz tlumaczyc nie musze..

jeden trafia na frajera z chin, a drugi na rzetelnego chinola ktory zrobi wszystko aby jakosc byla wysoka:)

finito

syllas
pomocnik kamieniarza
Posty: 6
Rejestracja: pt sie 07, 2009 6:54 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: syllas » pt sty 29, 2010 10:46 pm

Panowie, jeżeli ktoś zna pracę kamieniarza to wie jaki to "lekki" kawałek chleba, oczywiście mówię tu o zakładach które obrabiają nagrobki od podstaw i ktoś kto ma kolegę kamieniarza, wątpię czy powinien się wypowiadać na temat jakości granitu. Nawet najlepszy kamieniarz może kupić "czysty" nagrobek na którym po pół roku wyjdą jakieś brązowe plamy. Ja też mam kolegów którzy mówią że nic się nie dzieje z chińskimi nagrobkami, ale jakieś sprawy toczą się w sądzie, bo klient nie dał się udobruchać :D. Ale kto by pochwalił się takim czymś. Wiadomo człowiek szuka zawsze tam gdzie ma lżej, bo po co marnować czas na obróbkę skoro mamy tu gotowy, na dodatek jeszcze ładny nagrobek. Dochodzi jeszcze ekonomia. Dzięki temu że mamy gotowce, możemy ich więcej zmontować na cmentarzu a co za tym idzie więcej zarobić. Myślę że chyba wszyscy z Was wiedzą, że wystarczy odrobina dobrego krystalizatora i na nagrobku nie będzie nic widać przez okres dwóch lat,czyli akurat tyle ile trwa gwarancja. Później co się będzie działo z nagrobkiem to już nie nasza sprawa. A co mamy powiedzieć, jeżeli taki cały nagrobek, jak to pisał kolega Kierownik ( widać, że ten Pan zna się na temacie) jest "kąpany" w różnych chemikaliach. Takie ulepszenia dają nawet to,że widzimy pęknięcie ale nie czujemy go pod paznokciem czy pod czymś ostrym. Być może trwałość nagrobków zależy jeszcze od regionu w którym mieści się wasz zakład, bo weźmy wschód Polski i porównajmy do zachodu to różnica w temperaturze jest znaczna. Sam osobiście nie zmontowałem jeszcze żadnej "chinki" i będę się tak długo przed tym bronił na ile realia ekonomiczne mi pozwolą. Wiadomo też, że będą zawsze istnieć dwie grupy, gdzie jedna grupa będzie za "chinkami", a druga będzie przeciwko nim. "Kamieniarz", który nie posiada nawet zwykłej kolankówki, nie ma innego wyboru jak brać gotowce. A tak przy okazji może wiecie gdzie można znaleźć jakieś informacje na temat parametrów chińskiego granitu: nasiąkliwość, ścieralność, itd.. Bo chyba w sumie jeżeli mamy oceniać tu chiński nagrobek to powinniśmy może zacząć od jego właściwości.

sawno
kamieniarz
Posty: 228
Rejestracja: sob gru 05, 2009 6:33 pm

Re: Chiński Nagrobek

Post autor: sawno » sob sty 30, 2010 3:08 pm

Hej
tez przez kolka lat broniliśmy się przed chińskimi nagrobkami ale od kilku lat sprzedajemy takie i robimy też pod indywidualne zamówienia z granitu a tylko raz mielismy reklamacje ( płyta jasna wciągnęła coś i się zrobiła plama a le od razu do wymieniliśmy na inną i teraz jest ok ale my mamy też dobrze bo mamy około 30 kilometrów do zakładu kamieniarskiego która chyba jako jedyny ma własną firmę w chinach i tylko od niego bierzemy nagrobki http://www.hybiak.pl/ i dlatego tez nie boimy się chińskich nagrobków p[ponieważ on miesięczny sprzedaje 200 - 300 nagrobków i musi mieć renomę a jak jest coś nie tak to od razu wymienia a poza tym sam jeździ tam kilka razy do roku i pilnuje aby właśnie nagrobki chińskie nie były w niczym maczane a jedynie robione tak jak u nas czyli polerowane

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości