VW T5 ??

Forum branży kamieniarskiej. Nowości, plotki, newsy z branży. Kto, z kim i gdzie.
kapusta789
mistrz kamieniarstwa
Posty: 308
Rejestracja: pn kwie 26, 2010 5:40 pm

VW T5 ??

Post autor: kapusta789 » pt paź 24, 2014 4:21 pm

Witam

Mam dwa VW T4 w firmie, auta z 98roku, mimo że paka w t4 nie jest duża i często brakuje miejsca to są to samochody nie do z......a! Moje t4 robią po lokalnych drogach, dziurach po około 25tys km rocznie, wymieniam tylko to co się zużywa, żadnych innych problemów. A daje im w dupe i to ostro! Przeładowuje tak że hakiem jade po asfalcie !
Pwoli chce wymianić je na cos nowszego i bardzo bym chciał aby nowe auto służyło tak samo dobrze. Za t4 dawałem kiedyś 20 koła.
Dziś jestem gotów kupić dwa autka tak po 30-35 koła za każde.

Czy ktos jeżdzi T5 w tym biznesie ? Mam sentyment i kupiłbym T5 ale dużo ludzi sie żali że nie są to już te auta co kiedyś, że klękają itd. Teraz wszędzie tylko poleca się Ducato lub Sprintera. Nie ma nic przeciwko tym dwóm ostatnim i jak trzeba bedzie to kupie ducato. Czy ktoś coś doradzi, ktoś jeżdzi 1 z tych 3 aut wymienionych w temacie ?? Dodam że rocznik powyżej 2004- 2005 mnie interesuje i wyżej oczywiście

newbie
kamieniarz
Posty: 66
Rejestracja: wt sie 03, 2010 5:22 pm

Re: VW T5 ??

Post autor: newbie » pt paź 24, 2014 7:36 pm

Mogę podpowiedzieć w temacie odnośnie VW T5 i VT LT 35.
Znajomy kupił nowe WV T5 1.9 TDI w 2004 roku i do chwili obecnej ma przejechane ponad 500.000 km. Samochód miał sporo awarii, głównie przez to, że był użytkowany przez wielu pracowników. Wsiadali i od razu but w podłogę, turbina była wymieniania 2 lub 3 razy, koło dwumasowe 1 raz. Po około 350 tys. zaczęły się problemy ze skrzynią biegów, jednak naprawa nie była kosztowna. Wtryski od nowości nie wymieniane. Podejrzewam, że gdyby auto było rozsądnie użytkowane to awarii byłoby z pewnością o wiele mniej.
Od siebie mogę napisać opinię o VW LT 35 z 2003 roku. Kupiłem go 4 lata temu z przebiegiem ok. 170 tys. km(nie jestem pewny przebiegu). Rocznie robię 40-50 tyś. km. W tej chwili samochód ma prawie 350 tyś.
W ciągu tych 4 lat wymieniłem tylko koło dwumasowe, łącznie z robocizną 2,5 tys. zł. Poza tym żadnych awarii( nie mówię tu o wymianie tarcz klocków, bo to elementy eksploatacyjne). Samochód przez sezon jest codziennie użytkowany.
Może nie jest to demon szybkości, bo prędkość maks. to 110 km/h, ale spokojnie mogę włożyć na niego ponad 2 tony i jechać.

Gdybym miał wybierać to zdecydowanie poleciłbym VW LT.

mocoloco
kamieniarz
Posty: 106
Rejestracja: czw mar 15, 2012 10:25 pm

Re: VW T5 ??

Post autor: mocoloco » sob paź 25, 2014 12:01 am

Ja teraz rozglądam się na Fordem Transitem koniecznie na bliźniakach i z kabiną na 3 osoby (dopel kabina nie jest mi potrzebna gdyż na większą ekipę mam właśnie t4).
W Polsce takich samochodów w ogóle nie ma. W Niemcach znalazłem pare ale to na drugim końcu kraju za cene jak dla mnie dość wysoką. Zastawiam się nad tym, czy nie zrezygnować z tych bliźniaczych kół i kupić normalny. Troche szkoda, bo jednak bliźniak będzie masywniejszy i na pewno przewiezienie 2-3 płyt o grubości 8-10cm nie byłoby problemu a jednak na pojedyńczych kołach wydaje mi się to troche za liche. Tak samo przewiezienie dwóch dużych slabów na stojaku na stojąco też bliźniakiem byłoby pewniej.
W gre w moim przypadku wchodzi jeszcze Iveco ale tutaj kiepskie opinie odnośnie silnika. LT jest sporo tylko wszystko na pojedyńczych kołach. Doblo czy Boxer w ogóle nie biore pod uwage bo to takie nowsze Żuki ;)

krystian1
kamieniarz
Posty: 86
Rejestracja: wt cze 15, 2010 9:49 pm

Re: VW T5 ??

Post autor: krystian1 » sob paź 25, 2014 1:03 am

Właśnie założyłem nowy wątek odnośnie samochodów, a tu proszę - w międzyczasie ktoś napisał o dostawczakach.
Sporo widzę samochodów typu KIA K(2500,2700,2900). Sam mam taki - fajny, zwrotny samochód, idealny na cmentarze (zwrotność lepsza niż niektóre miejskie auta). Problem - awaryjne drobiazgi, czasami korozja, niska ładowność (znam ludzi, co ładują na swoje dostawcze nawet 3-5 ton materiału. Mi nie zdarza się przekroczyć 2t). Typowe dostawczaki na wiejskich cmentarzach raczej nie przejadą (szeroki rozstaw kół, ograniczona zwrotność, za szeroka kabina - znam takie cmentarze, gdzie brama wjazdowa ma szerokość 190cm).
Kiedyś widziałem na cmentarzu Renault Maxity. Wygląda jak trochę poważniejsza wersja KIA. Większe, ale wygląda że równie zwrotne (bliżniak to Mitsubushi Canter/Fuso).
Jakieś sugestie?

gremlin
kamieniarz
Posty: 253
Rejestracja: śr kwie 21, 2010 9:25 pm

Re: VW T5 ??

Post autor: gremlin » sob paź 25, 2014 9:50 pm

ducato fajny na montaże, dobrze wybiera dziury.
Kia miękka, mało nie odleci czasem jak ją wbije na koleinie:), ale na cmentarz idealne (3 nagrobki bierze i jedzie)
Reanult na bliźniakach, iveco na bliżniakach (ramy mają te same co wersje ciężarowe), weźmiesz 3 tony bez problemu, a i 4 palety kostki weźmie i jedzie jak malina.

Zwyczajnie co komu potrzebne. Montaż warto mieć miekkie auto, grubsze ziemne roboty coś mocniejszego ramowo.
Od siebie dodam, że jakiekolwiek auto na bliźniak wytrzyma jego tylna oś więcej jak bez bliźniaka (mówię o naszych ładunkach:))

chris3103
czeladnik kamieniarski
Posty: 35
Rejestracja: pt cze 06, 2014 7:15 pm

Re: VW T5 ??

Post autor: chris3103 » pn paź 27, 2014 11:09 pm

Rok temu kupiłem Hyundai H-1 na bliźniakach. Wcześniej dużo czytałem, szukałem i wybór padł na to (w opiniach mniej awaryjny od KIA - chociaż znajomy ma dwie i sobie je chwali). Co do awaryjności to po jednym sezonie trudno powiedzieć, na razie odpukać nic złego się nie dzieje. Dałem za 2005r. 13700zł z VAT-em. Moim zdaniem świetne auto do branży nagrobkowej. Niska paka ułatwiająca załadunek i rozładunek, bardzo solidna rama, woziłem 3t. i auto śmiało daje sobie z tym radę. Kabina 3 - osobowa ale trochę za mała dla chłopów o solidniejszej posturze (zrobione pod azjatów ;) ). W zamian wjeżdża w bramy, w które inne marki nie wchodzą. Myślę, że warto te auto wziąć pod uwagę.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości