Doradzcie szybko ...

Forum branży kamieniarskiej. Nowości, plotki, newsy z branży. Kto, z kim i gdzie.
kapusta789
mistrz kamieniarstwa
Posty: 308
Rejestracja: pn kwie 26, 2010 5:40 pm

Doradzcie szybko ...

Post autor: kapusta789 » wt maja 27, 2014 9:47 pm

Panowie potrzebuje porady w stylu "co byś zrobił na moim miejscu" ?
Nie miałem jeszcze takiej sytuacji mianowicie:

U mojego pracownika na 1 punkcie sprzedaży nagrobków zjawił się jego jakiś tam znajomy, który zabrał go na cmentarz i pokazał mu potrójny stary granitowy nagrobek który był zapadnięty na prawą strone. Nagrobek postawiony dosłownie w piach, zero legarów, fundamentów itd. Pracownik powiedział że 400zł i chłopaki to zrobią, tzn podniosą do poziomu nagrobek. Facet się zgodził. Idąc po cmentarzu podeszli do rodzinnego grobu mojego pracownika i spodobały się temu klientowi płytki krótymi był obłożony nagrobek. Znajomy klient od razu zapytał czy jest możliwość obłożenia tego nagrobka po podniesieniu i za ile? Staneło na tym że 400zł za podniesienie + 800zł za obłożenie płytkami wkoło.
Całość 1200zł, facet zostawił 250zł zaliczki, po rozmowie z pracownikiem i zapewnieniu że klient to jego kolega itd, przyjąłem zlecenie, wyłożyłem kase na płytki, obrzeża itd, nagrobek po dużych bólach podnieśliśmy do poziomu.

Przychodzi do płacenia, facet wjeżdza na posesje mojego pracownika i nie płaci, twierdząc że jest fuszerka, że lipa itd. Że mieliśmy rozebrać cały nagrobek i pokleić go dodatkowo, czego nie było w umowie. Ja jako właściciel drzwoniłem do niego, do żony, krzyczą przez tel że nie taka umowa, ze płytki im sie nie podobają, bo są dosztukowane(inaczej się nie da) trzeba dociąć gdzie nie pasuje itd. Ogólnie miganie się od zapłaty, szukanie dziury w całym, płytki położone jak 100 innych wcześniej, nagrobek podniesiony jak 100 innych wcześniej.

Co zrobić? Mam szukać pomocy w Krajowym Rejestrze Długów? Znajomy prywaciarz namawia mnie bo niby tylko tak ściąga kase od takich cwaniaków.
Czy po prostu jechać na cmentarz zabrać co moje, opuścić pomnik jak był itd? Ale te marne 250zł zaliczki to i tak za mało by pokryć te koszty roboty....
Już szlak mnie trafia bo nie chodzi mi tu o te głupie 950zł tylko o takich buraków, nie znam ludzi, bo dałbym w ryj...co byście zrobili olali i rozebrali czy dochodzili jakiś racji ????

ropstone
kamieniarz
Posty: 69
Rejestracja: pn lis 28, 2011 10:05 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: ropstone » wt maja 27, 2014 10:18 pm

witam
wszystko zalezy jak masz sformułowana umowe. jesli jest zapis ze jesli klije nie zapłaci to masz prawo do demonarzu tak tak bym zrobił.. i jeszcze fakture z jednej i drugiej czynnosci bym wystawił :evil: wszystko zalezy od umowy. Ja co prawda mam jasno określone warunki umowy a jednak i ak co roku trafi sie kilku cwaniaczkow co wykiwa i tak juz jest
pozdrawiam

kapusta789
mistrz kamieniarstwa
Posty: 308
Rejestracja: pn kwie 26, 2010 5:40 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: kapusta789 » śr maja 28, 2014 9:13 am

umowa ustna...
no tak juz bywa, jestem nerwowym człwoiekiem ale prace wykonuje dobrze i w takich przypadkach to bym do dupy nakopał ale nieraz nie ma jak...

marcin1989l
czeladnik kamieniarski
Posty: 42
Rejestracja: ndz paź 18, 2009 2:55 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: marcin1989l » śr maja 28, 2014 7:02 pm

Najlepiej byłoby zabrać płytki, a pomnik niech stoi podniesiony, bo jeszcze będziesz miał większe problemy z takimi ludźmi jak go znów opuścisz. Na Twoim miejscu zadzwoniłbym do Pana Stanisława Sitarza, bądź Michała Firleja, którzy zajmują się właśnie takimi sprawami. Są oni rzeczoznawcami w naszej branży i biegłymi sądowymi. To z ich opinii korzystam w identycznych sytuacjach. Numer do Pana Stanisława masz na stronie Świata Kamienia w zakładce AKADEMIA KAMIENIARSKA, albo link do strony Pana Michała http://www.kamieniarstwo-rzeczoznawca.p ... nawca.html. Ich porady są bardzo cenne.
Pozdrawia

Marcin

archiBAR
kamieniarz
Posty: 242
Rejestracja: czw gru 13, 2012 9:23 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: archiBAR » śr maja 28, 2014 10:34 pm

Staraj się jakoś polubownie załatwić całą tę sprawę ale tak żebyś to Ty wyszedł na całość. Dogadaj się i niech każda ze stron pójdzie na jakiś kompromis bo inaczej to szkoda zdrowia i nerwów i faktycznie porady specjalisty są jak najbardziej wskazane!!!
karamba

marmo
kamieniarz
Posty: 267
Rejestracja: sob mar 16, 2013 9:11 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: marmo » czw maja 29, 2014 8:08 pm

A może zdemontuj część elementów, zobaczysz jaka bedzie reakcja właściciela?

ropstone
kamieniarz
Posty: 69
Rejestracja: pn lis 28, 2011 10:05 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: ropstone » pt maja 30, 2014 5:53 am

w moich okolicach jest kamieniarz ktory troche drastyczne metody stosuje... pisze odblaskowa farba po nagrobkach czy grobowcach "prosze o uregulowanie platnosci". z tym ze to ma troche krotkie nogi trafi na cwaniaczka i moze beknac za to. w twoim wypadku raczej nie zastanawial bym sie tylko rozebral bym calosc albo choc czesc. ale najpierw skorzytaj z porady specjalisty bo w prawie jest cos takiego jak umowa ustna. ja przyznam szcserze ze nic juz na "gebe"nie robie teraz (przynajmiej u nas )klijeci trafiaja sie tak specyficznie ze szok. najpierw umowa i zaliczka pozniej protokol odbioru szkoda zdrowia i nerwow(a tez naleze do nerwowych ludzi:-)
pozdrawiam

kapusta789
mistrz kamieniarstwa
Posty: 308
Rejestracja: pn kwie 26, 2010 5:40 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: kapusta789 » pt maja 30, 2014 7:51 am

zdecydowałem że tym razem oleje chołote i rozbiore bo mam tam nagrobek po niedzieli w pobliżu, zdemontuje płytki, podkopie nagrobek że wpadnie tam gdzie był i tyle.
facet drzwonił że jak rozbiore go i pokleje jeszcze dodatkowo to zapłaci co winny plus koszty dodatkowej usługi, a początkowo mówił że mieliśmy umowe na klejenie też hehe :)
powiedziałem mu krótko - wypi...alaj pan :)
oby takich jak najmniej, jak teraz tak pomyśle to masa takich robót na słowo jest, ale pierwszy raz miałem taki cyrk że ktoś krzyczy fuszerka i nie płaci :)

Kierownik
kamieniarz
Posty: 67
Rejestracja: wt gru 01, 2009 12:19 pm
Lokalizacja: Lubelszczyzna

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: Kierownik » sob maja 31, 2014 1:28 pm

Dlatego zawsze trzeba umowę napisać - nawet na wykonanie płytek czy kostki wokół nagrobka. Faktem jest, że są klienci, co chcą dużo za małą cenę i jak do płatności przychodzi odwlekają, szukają powodów, by wytargować coś. Dlatego umowa musi dokładnie określać zakres prac - najlepiej zawierać oprócz części opisowej także część graficzną (szkic), gdzie dokładnie wszystkie ustalenia najlepiej nanieść.
Na 100 klientów normalnych musi zdarzyć się kombinator, który będzie chciał kamieniarza "orżnąć". Z cwaniakami trudno walczyć, bo potem robią antyreklamę, że ustalenia były inne, zaś kamieniarz zrobił inaczej, więc nie zapłacił. I komu ludzie uwierzą? Dlatego "na gębę" nie ma co się umawiać - papier jest papier.

W sprawie tego problematycznego klienta, bym mu proponował jednak się dogadać, by taką kwotę chociaż dał, żeby nie dokładać do tej roboty i "pies mu mordę lizał".

Można też wysłać fakturę z terminem płatności, jak nie zapłaci, wysłać dwa wezwania do zapłaty (drugie ostateczne) i jak w ustalonych terminach nie zapłaci - złożyć pozew w postępowaniu upominawczym. Sąd wyda nakaz zapłaty. Jednak istnieje ryzyko, że klient może złożyć sprzeciw od nakazu zapłaty i wówczas sąd cywilny rozpatruje sprawę w trybie procesowym, a w polskim sądzie, jak to w polskim sądzie...

Jeśli nie da się z klientem dogadać, a nie chcesz prawnie swoich należności dochodzić (kwota niewielka, w razie procesu czasu stracić trochę trzeba), to najlepiej zdemontować płytki i odzyskać ten materiał, co jest do odzyskania, do kwoty jaką zapłacił. Jednakże odradzam podkopywanie nagrobka, bo potem może gość jeszcze dochodzić, że mu coś uszkodziłeś.
W sumie czasem lepiej chamowi odpuścić, niż potem się z nim szarpać.
Oczywiście zanim zdemontujesz, powinieneś powiadomić, że masz taki zamiar - często jest tak, że oporny płatnik w takich sytuacjach mięknie i płaci. Jeśli zaś nie zmieni nastawienia, to Twoim prawem jest odzyskanie tego, co da się odzyskać bez uszczerbku stanu tego, co było tam wcześniej.

cmentarny
kamieniarz
Posty: 219
Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:24 am

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: cmentarny » ndz cze 01, 2014 10:39 pm

napisana umowa to zawsze masz cos na papierze i masz czarno na białym a tak to....hulaj dusza piekła nie ma;-)))

archiBAR
kamieniarz
Posty: 242
Rejestracja: czw gru 13, 2012 9:23 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: archiBAR » wt cze 03, 2014 10:50 pm

a powiedzcie czy faktycznie ktoś miał w praktyce nieprzyjemności w związku z tym, że zdemontował nagrobek czy wręcz odwrotnie, klient wtedy płaci bo wstyd mu przed znajomymi?????
karamba

gremlin
kamieniarz
Posty: 253
Rejestracja: śr kwie 21, 2010 9:25 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: gremlin » śr cze 04, 2014 12:11 am

był taki przypadek, że konkurencja zdemontowała jakiś nagrobek (czy jego część) u niepłacącego klienta, ten wezwał policję, urżnął głupa że nic nie wiedział i chłopaki musieli jeszcze typowi kostke gratis zrobić by ten wycofał się z policji.

cmentarny
kamieniarz
Posty: 219
Rejestracja: czw sie 16, 2012 11:24 am

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: cmentarny » śr cze 04, 2014 9:59 pm

i gdzie tu sprawiedliwość? Ja myślę, że tutaj akurat trzeba postawić (napisać) sprawę jasno ale czy to uchroni nas przed nerwówką i straconym czasem na użeranie sie z draniami i nieuczciwymi klientami? Takie postepowanie to plaga i to nie tylko wśród kamieniarzy ale także duże firmy borykają się z niezapłaconymi fakturami za wykonanie swojej roboty...

gremlin
kamieniarz
Posty: 253
Rejestracja: śr kwie 21, 2010 9:25 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: gremlin » czw cze 05, 2014 8:48 pm

bo wiesz, mi kiedyś powiedziano, sprawiedliwość jest jak d...a, kazdy ma swoją:)

ropstone
kamieniarz
Posty: 69
Rejestracja: pn lis 28, 2011 10:05 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: ropstone » czw cze 05, 2014 9:09 pm

to widocznie kolega nie miał tez umowy podpisanej skoro na policje "gnojek" zglosił
Ja mialem kiedys taki przypadek ze zadzwonilem do kobiety ze jade na cmetarz i zamierzam demontowac nagrobek bo dosc juz czekania na pieniadze i babka zmiekła i dala kase a 3 miesiace sie prosiłem i sadami straszylem ze nie wywiazala sie z umow. a ile takich przypadkow ze stwierdziłem "a tam znajomy to nie pisze umowy w koncu nie oszuka znajomego..." i teraz moge dzwonic i sie prosic i w d... mnie maja jedynie slysze " sluchaj kasy nie mam ledwo co ciagne daj jeszcze miesiac" a nowe q7 gnoj kupuje.... Nawet nie chce myslec ile tak kasy poszlo w piz.. Juz od roku nic nie zrobilem na gebe wysztko umowa faktura i koniec..... a o ile zdrowszy jestem:-)
nie ma co sie oszukiwac jak to mowia "kto ma miekie serce ten ma twarda d..."
pozdrawiam

marmo
kamieniarz
Posty: 267
Rejestracja: sob mar 16, 2013 9:11 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: marmo » czw cze 05, 2014 11:24 pm

To racja, ze znajomymi najgorzej! Człowiek myśli, że jak znajomy znajomego to problemu nie będzie ale to tylko takie myślenie bo później rzeczywistość weryfikuje i o swoje trzeba sie prosić i prosić a ktoś to ma w nosie. Robi wielkie oczy, że człowiekowi sie należy kasa za wykonaną robotę!

chris3103
czeladnik kamieniarski
Posty: 35
Rejestracja: pt cze 06, 2014 7:15 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: chris3103 » pt cze 06, 2014 7:48 pm

Zdarza się raz na rok czarna owca. Czasami skutkuje pisanie na nagrobku "nie zapłacone" - szczególnie jak zobaczą to 1 listopada lub "przeznaczone do rozbiórki", telefoniczna informacja o tym, że nagrobek zostanie rozebrany, a czasami nic nie skutkuje. Kiedyś jednej babce po 2 latach od montażu rozebraliśmy nagrobek. Było to wieczorem, a następnego dnia rano dzwoni, że chciałaby zapłacić za pomnik (gdzie wcześniej zero odzewu jedynie ściemnianie że działkę będą sprzedawać i będzie kasa i tego typu pierdzielenie). Powiedziała, że dopłaci resztę (zaliczka była przyjęta) jeżeli postawimy z powrotem. My, że tylko jeżeli zapłaci całość od nowa, z racji tego że u nas robi się na fundamentach (nie legarach) a my obetonowujemy jeszcze boki pod płyty. Musielibyśmy poprzedni, uszkodzony fundament rozebrać i robić wszystko na nowo. Nie zgodziła się. Przyjechała tylko po zdjęcia porcelanowe z synem, który miał śmiałość być wielce oburzonym z powodu zdemontowanego nagrobka.
Co do znajomych - dla ojca za nagrobek ok. 10 lat temu nie dopłacił kolega ze szkoły - suma 5tys. zł., a na brak kasy na pewno nie narzeka.

@kapusta skleiłbyś na nowo ale złotówki za to nie zobaczył

kapusta789
mistrz kamieniarstwa
Posty: 308
Rejestracja: pn kwie 26, 2010 5:40 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: kapusta789 » wt cze 10, 2014 6:19 pm

pojechałem, rozebrałem i zadzwoniłem do typa że ma rozebrane i więcej takiej hołoty sobie nie życze.
aha i nagrobek podkopaliśmy lekko to sam wpadł w to miejsce w którym był zanim go wypoziomowaliśmy.
fakt faktem że jestem można powiedzieć na zero bo zostawił 250zł zaliczki, materiał odzyskany, tylko na paliwko poszło i robocizne. ewentualnie jakieś docinki płytki/obrzeży na zmarnowanie ale wole tak jak popuścić frajerowi.

Awatar użytkownika
liternik
kamieniarz
Posty: 57
Rejestracja: czw gru 02, 2010 12:52 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: liternik » śr cze 11, 2014 9:31 pm

I bardzo dobrze kolega zrobił. Jeden znajomy robi tak że najpierw ściąga samą tablicę napisową, jak przez jakiś czas dalej nie ma skutku to rozbiera cały.

rosso
czeladnik kamieniarski
Posty: 15
Rejestracja: pt lut 04, 2011 12:22 pm

Re: Doradzcie szybko ...

Post autor: rosso » śr cze 11, 2014 9:44 pm

Witam, mam prośbę, czy mógłby ktoś podesłać wzór umowy na priv jaką podpisujecie z klientem przy zakupie nagrobka?? Jestem w trakcie klecenia takiej umowy i przydałaby się sprawdzona wersja, może wspólnymi siłami skonstruujemy w miare konkretną i ścisłą umowę bez luk prawnych....z góry bardzo dziękuje.
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości