etyka a zawód kamieniarza

Forum branży kamieniarskiej. Nowości, plotki, newsy z branży. Kto, z kim i gdzie.
rafał dobrowolski
pomocnik kamieniarza
Posty: 2
Rejestracja: pt lip 17, 2009 9:20 am

etyka a zawód kamieniarza

Post autor: rafał dobrowolski » pt lip 24, 2009 6:20 pm

Czy uważasz za etyczne łączenie funkcji kamieniarza prowadzącego własną działalność gospodarczą z funkcją administratora cmentarza, czyli grabarza pracującego na etacie parafii ? Twój głos w sprawie takich praktyk się liczy ! Wypowiedz się na forum.

Kierownik
kamieniarz
Posty: 67
Rejestracja: wt gru 01, 2009 12:19 pm
Lokalizacja: Lubelszczyzna

Re: etyka a zawód kamieniarza

Post autor: Kierownik » wt gru 01, 2009 3:12 pm

Łączenie tych funkcji nie ma w sobie nic nieetycznego. Należało by zapytać, czy administrator cmentarza (grabarz) zachowuje się etycznie, czy nie w odniesieniu do danego przypadku, a nie wrzucając wszystkich do jednego worka.
Wielu proboszczów, zwłaszcza na wsiach, chętnie powierza opiekę nad cmentarzem osobie prowadzącej własną działalność gospodarczą w postaci zakładu kamieniarskiego.
Za pozwolenie proboszcza na obsługę pochówków, czy też polecanie grabarza jako osoby, do której można zwrócić się o wykonanie grobowca, ten zazwyczaj ma obowiązek utrzymać porządek na cmentarzu poprzez m.in. nadzorowanie prac firm kamieniarskich , by nagrobki przez nie wznoszone były równo, w określonej linii. Aby firmy nie pozostawiały po robotach bałaganu, gruzu itp. Poza tym pobierają "wjazdowe", otwierając i zamykając cmentarz,a z tych pieniędzy muszą na własny koszt utrzymać porządek, obkosić (jak jest trawa), poprawić alejki, wytyczyć nowe i opłacić wywóz śmieci cmentarnych.
Otwieranie i zamurowywanie grobowców, a także często zdejmowanie i ponowne położenie płyty wierzchniej nagrobka przy pochówkach i dochówkach, wykonywane przez grabarza "z przypadku" często kończyły się uszkodzeniami nagrobków, czy niechlujnością w jego ponownym złożeniu. Dlatego też powierzenie roli grabarza kamieniarzowi pozwala uniknąć wielu przykrych sytuacji. Proboszcz nie odpowiada już za poczynania pracownika parafii (grabarza), ale odpowiedzialność ponosi outsourcingowy administrator cmentarza.
Kolejnym plusem dla proboszczów jest to, że nie muszą martwić się o to, że ktoś poprosi zatrudnionego "na czarno" grabarza o rachunek czy fakturę za pochówek, czy grobowiec. Jak pokazuje bowiem praktyka grabarze "parafialni" (zwłaszcza na wsiach) zazwyczaj świadczą swoje usługi bez zarejestrowania działalności gospodarczej, takiego dokumentu nie byli w stanie wystawić. Są to zazwyczaj parafianie, którzy żyją z rolnictwa, czy hodowli, a "grabarzowaniem" tylko dorabiają.
Zagadnienie etyki przywołać możemy wówczas, gdy administrator cmentarza przejawia tendencje do utworzenia na cmentarzu monopolu na usługi kamieniarskie, nie dopuszczając do wykonywania ich przez inne firmy. Nic złego nie zarzucimy temu, który pozyskuje klienta przez zbudowaną markę, trafną reklamę, ale karygodne jest nadużywanie pozycji dominującej i ograniczanie konkurencji przez niedopuszczanie innych firm.
Zgodnie z obowiązującą ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz. U. 2007 r. Nr 50, poz. 331 ze zmianami), oraz zgodnie z niejednokrotnym w tych kwestiach orzecznictwem Sądów Administracyjnych, jak też decyzji oddziałów Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, takie działania są niedopuszczalne!
Każdy klient może wybrać firmę, która wykona grobowiec, czy też nagrobek, czy też obsłuży pochówek. Oczywiście nie wyklucza to obowiązku nadzorowania tych prac przez administratora cmentarza, ale dozór ten, a w szczególności kwota opłaty za niego musi być, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, stałą, adekwatną do wykonywanych obowiązków, a nie ustalaną indywidualnie przez administratora, często wygórowaną i stanowiącą swoisty odwet za pominięcie jego osoby w wyborze firmy obsługującej.
Pięknie to w teorii wygląda, a w praktyce który z nas nie szukał grabarza, żeby otworzył cmentarz, gdy przyszło nam wykonać pomnik wraz z grobowcem? Ile razy administrator cmentarza zabraniał wykonania grobowca, mówiąc, że na to ma wyłączność, bo "to jego chleb"? Można sprawę taką nagłaśniać, szukać pomocy w wojewódzkich UOKiK, ale wówczas narażamy się na to, że obrażony "administrator" danego cmentarza będzie nam robił antyreklamę, utrudniał wykonanie prac, a nawet złośliwie uszkadzał to, co wykonamy.
Zanim do w/w Ustawy nie zostaną lokalnie sporządzone regulaminy cmentarzy, a samorządy i kurie nie wezmą się za te kwestie, to "czarny rynek cmentarny" będzie utrudniał pracę legalnie działającym firmom kamieniarskim.

szulim33
czeladnik kamieniarski
Posty: 36
Rejestracja: pn lis 09, 2009 7:07 pm

Re: etyka a zawód kamieniarza

Post autor: szulim33 » śr gru 02, 2009 1:15 am

Dlatego lepeij żeby nie powstawały sytuacje gdzie grabarz jest takze kamieniarzem i tworzy monopol na cmentarzu. Bo nawet jakby byl na poczatku bardzo uczciwy, to bedzie chcial "na swoim" rządzić, i w koncu zmieni sie w tego zlego grabarza. Wiadomo ze ksiadz proboszcz poprze swojego grabarza, bo cos z tego ma. I zeby nie powstawaly chore sytuacje, to takie praktyki trzeba wykluczyc.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości